piątek, 30 sierpnia 2013

Stosik sierpniowy {2013}

No, wreszcie skromnie, ale za to jak apetycznie! Tradycyjnie frazy zaznaczone na pomarańczowo przenoszą na stronę recenzji:



Od góry:

"Święty psychol" Johan Theorin - recenzencka od Czarnego

wtorek, 27 sierpnia 2013

"Przerwane milczenie"

Autor: Charlotte Link
Tytuł: "Przerwane milczenie"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2013
Ilość stron: 550
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Malownicza i sielska angielska prowincja podejrzanie często bywa sceną brutalnych morderstw, przynajmniej na kartach literatury. Nie inaczej jest w przypadku powieści Charlotte Link, której akcja rozgrywa się w posiadłości położonej wśród wrzosowisk hrabstwa Yorkshire, rozsławionych za sprawą sióstr Bronte. W Stanbury House kilka razy do roku spotykają się trzy rodziny, by wspólnie spędzać wakacje i świętować Boże Narodzenie lub Wielkanoc. Właścicielką posiadłości jest Patricia Roth, która otrzymała ją w spadku po dziadku, znanym angielskim prezenterze telewizyjnym. Trzon grupy stanowią trzej przyjaciele: mąż Patricii, Leon, Tim oraz Alexander, których zażyłość sięga czasów szkolnych i którzy od lat pielęgnują przyjaźń spędzając czas we własnym towarzystwie - oczywiście w otoczeniu rodzin, najchętniej w Stanbury właśnie.
Na czas ferii wielkanocnych na angielską prowincję zjeżdżają Patricia i Leon wraz z dwiema córeczkami, bezdzietne małżeństwo Tim i Evelin oraz Alexander z dorastającą córką i swoją drugą żoną, Jessicą. To właśnie oczami Jessiki, nowej członkini istniejącej od dawna grupy, czytelnik poznaje przebieg wydarzeń i charakter relacji łączących przyjaciół.

niedziela, 25 sierpnia 2013

Wyniki konkursu wakacyjnego


Moi drodzy,

za każdym razem organizując konkurs zapominam, jak trudno jest wybrać zwycięzcę. Następnym razem zdam się na ślepy los i będę losować, bo wybrać nijak nie potrafię - chciałabym obdarować wszystkich, a to oczywiście niemożliwe :D
Pod naporem Waszych zgłoszeń - może nieszczególnie licznych, ale jakże żarliwych - nagięłam nieco własne zasady i zamiast jednej odpowiedzi postanowiłam nagrodzić aż trzy:)

"Winnica marzeń" wędruje do CYRYSI - zauroczył mnie twój wierszyk, zupełnie nie mogłam mu się oprzeć:)

"Maria Skłodowska-Curie" od dziś należy do użytkowniczki o nicku MALUTKA_SKA - otóż oznajmiam ci, że twoje pozytywne promieniowanie dotarło do mnie bez przeszkód:)

"Sekretna księga Dantego" trafi do ANITY OCHOJSKIEJ - przekonałaś mnie, że wybrana książka idealnie trafia w twój gust:)

Zwycięzcom gratuluję i czekam na adresy do wysyłki (karolinnaamm@gmail.com), a pozostałym uczestnikom serdecznie dziękuję za udział w moim konkursie. Zapewniam, że to nie ostatnia taka akcja na moim blogu, więc zaglądajcie do mnie regularnie :D

sobota, 24 sierpnia 2013

"Jasper Jones"

Autor: Craig Silvey
Tytuł: "Jasper Jones"
Wydawnictwo: Rebis, 2011
Ilość stron: 400
Okładka: twarda

Małe, prowincjonalne, senne miasteczka bardzo często bywają sceną lub tłem szokujących wydarzeń. Skrywane przez lata ponure, wstydliwe sekrety, zacofanie i hipokryzja miejscowej społeczności tępiącej wszelkie przejawy indywidualizmu, niezależności i samodzielnego myślenia generują duszną, przytłaczającą atmosferę, która stopniowo narasta i znajduje ujście w ciągu dramatycznych wydarzeń nieuchronnie prowadzących do tragedii. I jak to często bywa, tragedia największe piętno odciska na tych najwrażliwszych, najbardziej niewinnych i podatnych na ciosy - młodych ludziach stojących jedną nogą w beztroskim dzieciństwie, drugą stawiających nieporadne jeszcze kroki w bezwzględnym świecie dorosłych. Takie wydarzenia oznaczają dla nich rozstanie się ze złudzeniami, przyspieszają emocjonalne i psychiczne dojrzewanie uświadamiając istnienie mrocznego i nieprzyjaznego oblicza świata.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Pomysł na prezent, czyli Gazetomania!

Wybór prezentu - obojętnie z jakiej okazji - który byłby trafiony, oryginalny, wzbudził niekłamaną radość, a przy tym okazał się wielką niespodzianką, jest zadaniem szalenie trudnym, a nieraz nawet niemożliwym do wykonania. Ja najczęściej głowię się tygodniami nad doborem prezentu, który spełniałby te warunki, nawet, jeśli dobrze znam upodobania osoby, którą chcę obdarować. Nie da się ukryć, że najwięcej frajdy sprawiają prezenty z jednej strony zaskakujące i zabawne, z drugiej - skrojone na miarę jak u przedwojennego krawca. Tym, których zbliżająca się rodzinna uroczystość przyprawia o palpitacje serca, wychodzi na przeciw portal Gazetomania .Jego oferta jest dokładnie tym, czego potrzebujecie, jeśli szukacie oryginalnego, zaskakującego prezentu idealnie dopasowanego nie tylko do okazji, ale i osoby, którą pragniecie obdarować:)



środa, 21 sierpnia 2013

ŚBK: Nie tylko nowościami bloger żyje, czyli o ŚBKowych białych krukach


Kolejny, wspólny post Śląskich Blogerów Książkowych jest dla mnie okazją do pochwalenia się prawdziwym białym krukiem. Właściwie to wyrzuciłam z pamięci fakt, że jestem w posiadaniu tego bezcennego cudeńka - w końcu kilkanaście lat przeleżało w zaciszu mojej biblioteczki, a dokładnie trwało tam w zapomnieniu od czasów licealnych. Przez dwa ostatnie lata liceum, kilka razy w tygodniu, przeczesywałam bogate zbiory pewnego gliwickiego antykwariatu na rynku (od dawna już nieistniejącego), a efektem tych bezładnych, choć regularnych poszukiwań jest Książka pochodząca z lwowskiego Instytutu Wydawniczego "Lektora", wydana w 1918 roku.

niedziela, 18 sierpnia 2013

"Marzycielka z Ostendy"

Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: "Marzycielka z Ostendy"
Wydawnictwo: Znak, 2009
Ilość stron: 315
Okładka: twarda

Zbiór opowiadań Marzycielka z Ostendy to moje kolejne spotkanie z twórczością francuskiego prozaika i dramaturga Erica-Emmanuela Schmitta. Za każdym razem, kiedy sięgam po jego książkę, mam nadzieję na prawdziwą literacką ucztę, powtórkę niezwykłych doznań, jakimi zdobył moje serce za sprawą znakomitej Ewangelii według Piłata, genialnego Mojego życiem z Mozartem czy zachwycających Intrygantek. Mogłabym bez przeszkód uwielbiać Schmitta, gdyby nie fakt, że jest pisarzem nierównym, a jego twórczość równie często stanowi przykład literatury najwyższych lotów, jak i ociera się o kicz i banalne filozofowanie w typie Coelho, zaś granica między jednym i drugim z każdą kolejną lekturą coraz bardziej się zaciera, moim zdaniem na niekorzyść autora. Najlepszym tego przykładem jest zupełnie przeciętna, rozczarowująca Trucicielka, do której niniejszym dołączyła, nadwątlając poważnie mój entuzjazm i potęgując zawód, Marzycielka z Ostendy.

piątek, 16 sierpnia 2013

"Chata"

Autor: William Paul Young
Tytuł: "Chata"
Wydawnictwo: Nowa Proza, 2011
Ilość stron: 280
Okładka: twarda

Chata to moje drugie spotkanie z prozą Williama Paula Younga. Już w Rozdrożach zachwyciło mnie szczególne i niespotykane podejście do kwestii wiary, Boga i jego relacji z człowiekiem, a także ujął przyjazny, trafiający wprost do serca sposób podania zawiłych kwestii teologiczno - filozoficznych. Jednocześnie intrygowały mnie opinie mówiące, że Rozdroża powielają koncepcję i formę wcześniejszej powieści autora, że nie ma w nich nic odkrywczego, że dla tych, którzy czytali Chatę, są literackim rozczarowaniem. Byłam ciekawa debiutanckiej powieści Younga, która budziła w czytelnikach tak silne i skrajne emocje - od autentycznego, wręcz ekstatycznego zachwytu po zniesmaczenie wywołane skojarzeniami z coelhowskimi pseudo mądrościami. Po lekturze Rozdroży mniej więcej wiedziałam, czego mogę się spodziewać, lecz mimo to Chata wywarła na mnie ogromne wrażenie - i wzbudziła mieszane uczucia.

środa, 14 sierpnia 2013

Wakacyjny konkurs

Moi drodzy,

dawno nie było na moim blogu żadnego konkursu, postanowiłam więc uszczęśliwić Was urządzając małą rozdawajkę:)



1. Konkurs organizuje właścicielka bloga zwiedzam wszechświat, czyli ja :D

2. Konkurs trwa od 14 do 24 sierpnia 2013, do północy. Wyniki zostaną ogłoszone w dniu następnym, tj,  25 sierpnia, w niedzielę:)

3. Nagrody pochodzą z mojej prywatnej biblioteczki, zatem jestem jedynym sponsorem konkursu:)

4. Aby wziąć udział w konkursie, należy wybrać sobie jedną z książek, które znajdują się na stronie "sprzedam" (odnośnik do niej widnieje nad nagłówkiem bloga) i napisać pod tym postem, dlaczego chcielibyście, aby wybrana książka trafiła właśnie do Was:)

5. Zwycięzcą konkursu zostanie osoba, której odpowiedź wyda mi się najbardziej kreatywna, zabawna, ciekawa, oryginalna. Moja decyzja jest ostateczna i nieodwołalna, a także całkowicie subiektywna :D

6. Nagroda zostanie wysłana do zwycięzcy w ostatnim tygodniu sierpnia, jeśli tylko po ogłoszeniu wyników na blogu poda mi on swoje dane adresowe w ciągu dwóch dni roboczych. W innym razie zostanie wyłoniony kolejny zwycięzca.

7. Byłoby miło, gdybyście zamieścili mój baner konkursowy na Waszych blogach :)

Życzę wszystkim powodzenia :)))

wtorek, 13 sierpnia 2013

"Irlandzki sweter"

Autor: Nicole R. Dickson
Tytuł: "Irlandzki sweter"
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2011
Ilość stron: 415
Okładka: miękka

Sięgając po Irlandzki sweter nie miałam wygórowanych oczekiwań. Potrzebowałam lektury lekkiej i odprężającej - taka też wydała mi się powieść Nicole Dickson. Wiele jest na rynku lektur spełniających ten warunek, ta jednak przyciągnęła moją uwagę miejscem akcji - perspektywa spędzenia kilku godzin w scenerii zielonej, skalistej wyspy u wybrzeży Irlandii wydała mi się nadzwyczaj kusząca ze względu na moje upodobania do celtyckiej tradycji, muzyki i kultury. Nie spodziewałam się jednak, że książka tak bardzo mnie oczaruje, zachwyci bez reszty swoją prostą mądrością, ciepłem, nostalgiczną atmosferą, poruszy niewymuszoną głębią fabuły i zwyczajnym pięknem opowiedzianej historii, która zapowiadała się tak banalnie i stereotypowo.

piątek, 9 sierpnia 2013

"Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory" - recenzja przedpremierowa

Autor: Rebecca Johns
Tytuł: "Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory"
Wydawnictwo: Pascal, 28. 08. 2013
Ilość stron:  430
Okładka: miękka

Niegdyś nazywano ją Krwawą Hrabiną, Wampirzycą z Siedmiogrodu. Dziś mówi się o niej jako o najsłynniejszej seryjnej morderczyni w dziejach. Współcześni oskarżali ją o najpotworniejsze i najobrzydliwsze zbrodnie, jej ofiarą miało paść od trzydziestu do sześciuset osób, przeważnie panien służących lub ubogich krewnych przyjętych na służbę, wobec których wykazywała się niespotykanym okrucieństwem i pomysłowością w wymyślaniu krwawych tortur, czerpała przyjemność z zadawania bólu, a nawet kąpała się w ich krwi, by zachować młodość i urodę. Podobno podziemia i lochy jej zamku pełne były rozkładających się ciał, których nie nadążano grzebać i których smród był równie wymowny, co coraz częstsze przypadki zaginięć dziewcząt udających się na służbę do hrabiny. Ostatecznie Elżbietę Batory skazano na zamurowanie żywcem w wieży czachtickiego zamku. Ile prawdy jest w tej ponurej legendzie? Czy hrabina rzeczywiście była bezwzględną morderczynią przez długie lata folgującą swoim sadystycznym upodobaniom, czy też - jak utrzymują niektórzy historycy - padła ofiarą wyrafinowanej politycznej intrygi i chciwości krewnych?

wtorek, 6 sierpnia 2013

"Grzechy rodu Borgiów"

Autor: Sarah Bower
Tytuł: "Grzechy rodu Borgiów"
Wydawnictwo: Książnica - Grupa Wydawnicza Publicat, 2012
Ilość stron: 613
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Niewiele jest nazwisk w historii znienawidzonych bardziej od tego Borgiów. Ludzie współcześni im oraz żyjący później zrobili z nich potworów. Na ich temat przelane zostały rzeki – jednak nie atramentu, lecz żółci.

Trudno nie zgodzić się ze słowami Roberto Gervaso, autorem znakomitej i rzetelnej książki zatytułowanej Borgiowie. Ten potężny i wpływowy hiszpański ród, trafnie nazwany przez Mario Puzo "pierwszą mafijną rodziną w dziejach", od zawsze budził kontrowersje. Do dziś pamiętany jest ze swych zdemoralizowanych rządów, szczególnie za czasów Rodrigo Borgii, czyli papieża Aleksandra VI. Rodrigo wraz ze swoimi dziećmi, które kochał głęboko i szczerze (co nie przeszkodziło mu wykorzystywać je do własnych celów): Juanem, Cezarem, Goffredo i Lukrecją, oskarżany był o wiele patologii i przestępstw: nepotyzm, symonię i korupcję, a także morderstwa, kazirodztwa, cudzołóstwa, sodomię i trzeba przyznać, że nie wszystkie podejrzenia były bezpodstawne. Borgiowie nie byli jednak aż tak zepsuci i demoniczni, jak chcieliby tego ich wrogowie, wywodzący się z najpotężniejszych włoskich rodów: Medyceuszy, Sforzów, Colonna, Orsinich; szczególnie zaciekle zwalczał ich kardynał Giovanni Della Rovere, późniejszy papież Juliusz II. Niemniej jednak przeszli do historii jako rodzina owiana wyjątkowo złą sławą - tyleż zasłużenie, co dzięki złej prasie i nieprzychylnej propagandzie. Nie da się ukryć, że ta mroczna, choć nie do końca prawdziwa i przesadzona wizja przemawia do masowej wyobraźni, ja również dałam się porwać pełnej grozy legendzie. Z rodziną Borgiów zetknęłam się wcześniej na kartach rewelacyjnej powieści Mario Puzo, który zawiesił poprzeczkę naprawdę wysoko. Czy Sarah Bower spełniła pokładane w niej nadzieje?

niedziela, 4 sierpnia 2013

Top 10: ulubione wydawnictwa

Top 10 to akcja organizowana przez Futbolową , przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... dziesięć ulubionych wydawnictw!

Przed założeniem bloga nie zwracałam szczególnej uwagi na wydawnictwo - wybierając lekturę kierowałam się kryteriami takimi jak autor, opis na okładce czy szata graficzna. Dwa lata blogowania uświadomiły mi jednak, czego mogę się po danym wydawnictwie spodziewać, a przede wszystkim - w wydawaniu jakiego rodzaju literatury celuje. W rankingu nie biorę pod uwagę faktu mojej współpracy z wydawnictwami, tylko próbuję spojrzeć na temat okiem zwykłego czytelnika.

piątek, 2 sierpnia 2013

"Księga tęsknoty"

Autor: Leonard Cohen
Tytuł: "Księga tęsknoty"
Wydawnictwo: Rebis, 2013
Ilość stron: 250
Okładka: twarda z obwolutą

Tak się jakoś złożyło, że moje dwie najwcześniejsze muzyczne fascynacje wiążą się z Kanadą. Pierwsza to Loreena McKennitt, obdarzona cudownym głosem harfistka i piosenkarka wykonująca muzykę celtycką, której występ miałam przyjemność podziwiać w ubiegłym roku w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca, co było dla mnie spełnieniem licealnego jeszcze marzenia. Druga - to Leonard Cohen, pieśniarz, poeta i powieściopisarz, który zachwycił mnie swoim magnetyzującym, głębokim głosem (przez niektórych uważanym za zbyt monotonny, by uznać go atrakcyjnym) idealnie współgrającym z prostą, melodyjną muzyką. Utwory takie jak Dance me to the end of love, The partisan, So long, Marianne, Hallelujah czy Sisters of mercy do dziś wbijają mnie w fotel i poruszają najgłębsze struny w duszy.